Wednesday, September 27, 2006

Szachistowe prezenty

Obudził się, a ból głowy i prezenty, towarzyszący mu od kilku dni, powrócił. Wstał i chwiejnym krokiem poszedł do łazienki. Z lustra patrzyła twarz czterdziestolatka, który co najmniej tydzień ostro ćwiczył przełyk. Problem w tym, że Robert miał dwadzieścia cztery lata i nigdy nie brał do ust alkoholu. Powodem jego fatalnej kondycji było co innego. Spojrzał na zegarek. Strasznie późno - prezenty.
Umył się szybko i zmienił koszulę. Wypił kawę z ekspresu i z myślą o glukozie, której teraz potrzebował w dużych ilościach, zjadł całą tabliczkę czekolady, która miała być prezentem dla Ola. Zapomniał o bólu głowy i udał się szybkim krokiem w kierunku metra. Kolejka długi odcinek trasy przemierzała na powierzchni. Patrzył przez okno na obskurne ulice miasta-molocha, rozmyślając, co to się w krótkim właściwie czasie stało ze światem. Epidemia pojawiła się cztery lata temu, nie wzbudzając zainteresowania. Mieszkańcom Bełchatów wysoko rozwiniętych krajów wydawała się czymś egzotycznym, wręcz prezenty. Po tym jak odkryto skuteczną broń przeciw AIDS, ludzie uwierzyli w siłę medycyny. Kwestią czasu wydawało się znalezienie lekarstwa przeciw nowemu wirusowi, który atakował komórki krwią, sprawiając, że tlen nie mógł się z nimi łączyć. Badania przedłużały się, a epidemia zaczęła zbierać coraz większe żniwo. Co gorsza, wirus uodparniał się i podlegał mutacji sprawiając, że prezenty zakażenie stało się możliwe również poprzez skórę i drogi oddechowe. W końcu wyrwał się spod kontroli, izolacja zarażonych stała się niemożliwa. Jedyną skuteczną metodą walki z wirusem okazała się transfuzja krwi. Jej zapasy szybko się skończyły i wybuchła panika. Liczba prezentów zaczęła spadać. Nastąpiło załamanie gospodarcze. Reglamentacja krwi, wprowadzona w wielu krajach, doprowadziła do powstania czarnego, a raczej czerwonego, rynku i co za tym idzie, wzrostu przestępczości. Powstało wiele niespotykanych dotąd zawodów. Wśród nich proceder, z którego utrzymywał się Robert. Ostatnio nie szło mu najlepiej. (c.d.n)